Zmiany – czyli to co w swimrunie najlepsze!

„Transitions is the best part of swimrun!”

Takie słowa usłyszeliśmy jakiś czas temu w rozmowie z Jesperem Anderssonem jednym z twórców dyscypliny sportu, którą teraz nazywamy swimrunem.

Trzeba powiedzieć, że coś w tym jest, bo przecież to właśnie ten element, czyli wielokrotne zmiany sposobu poruszania się, wielokrotne przejścia z jednej dyscypliny do drugiej, wyróżniają swimrun spośród innych sportów.

Dlatego poza bieganiem i pływaniem warto zmiany mieć doprowadzone do perfekcji, żeby nie tracić cennego czasu podczas wyścigu. Zwróćcie uwagę, że podczas naszych zawodów nad Soliną zmian typu ląd —> woda oraz woda —> ląd jest na dystansie ULTRA aż 24! Natomiast na dystansie MARATHON niewiele mniej, bo 18. Przeliczmy sobie nawet 30 sekund na każdym punkcie, które można stracić ze względu na złą organizację zmian. Daje to odpowiednio 12 i 9 minut straty na całym dystansie. Przyznacie, że jest to dość sporo, zwłaszcza, że szkoda byłoby tracić minuty na elemencie, który każdy niezależnie od tego jak pływa i biega może dopracować do perfekcji.

Poniżej zebraliśmy kilka wskazówek jak radzić sobie podczas zmian:

1. Ten element najlepiej ćwiczyć na wspólnych treningach.

Wszystko musi pracować jak w zegarku. Każda zmiana dzieje się w ciągłym biegu i z rosnącym zmęczeniem na kolejnych etapach wyścigu, co nie ułatwia zadania. Okres treningów to też moment na sprawdzenie sprzętu i wybranie takiego, który Was nie zawiedzie podczas rywalizacji.

2. Z naszego doświadczenia najlepszą kolejnością przy wbieganiu do wody jest:

około 100 m przed wodą zasuwamy piankę, jeśli rozsuwaliśmy ją w trakcie biegu, poprawiamy czepek i zakładamy okularki ,
wbiegamy maksymalnie daleko w wodę i dopiero wtedy wsuwamy pull buoy’a między nogi
ubieramy wiosełka na sam koniec i płyniemy

W drugą stronę jest dużo łatwiej, bo w trakcie biegu możemy spokojnie dopasować ułożenie poszczególnych elementów tak, żeby nie przeszkadzały w biegu ciągle poruszając się do przodu.

3. Najlepiej, kiedy rozumiecie się bez słów

Cały element zmiany najlepiej wykonać bez potrzeby komunikowania się ze sobą. Przynajmniej werbalnie Wystarczy spojrzenie, kiwnięcie głową na znak, że wszystko jest ok. Dłuższe pogaduszki można zostawić na odcinek biegowy

About the author: RunOnline

Leave a Reply

Your email address will not be published.